sobota, 6 lipca 2019

YAQ DO WŁATQA ??

I tak oto zupełnie niespostrzeżenie nastał lipiec. Czekaliśmy, marzyliśmy o nim w jesienne pluchy i mroźne, zimowe wieczory, a on wreszcie przyszedł. Czas urlopów, wakacji, czas długich dni i ciepłych nocy. Nieważne, czy na Ibizach, czy nad polskim morzem, albo też w rodzinnym mieście: lato jest latem i jest nam tak jakoś lżej na duszy, a przynajmniej mamy wielką ochotę tej wersji się trzymać.

Pomyślicie teraz - dobrze jej pisać, siedzi sobie nad morzem i trzaska posty. Nie tak do końca ;). W tej chwili dopiero chwytam w żagle wiatr - na szczęście wiejący od północy, co znormalizowało przynajmniej chwilowo temperaturę za oknem - i powoli, powoli obieram kurs na 3miasto ;). W minionych dwóch tygodniach jak większość z Was przesiedziałam w nagrzanym słońcem mieście, bez dostępu do morza czy jeziora :(. Zdjęcia zostały wykonane w zeszłym roku, podczas mojego pobytu we Władysławowie. Jako że do "Władka" ciśnie prawie cała Polska - co widać po frekwencji na plaży ;) - zakładam, że poniższe plenery z "władkowego" portu wyglądają dla Was znajomo ;)

...Tylko nie zakorkujcie teraz portu, w kolejce do blogowych zdjęć... ;)

Żeby nie przedłużać: jak do Władka? Najlepiej chyba pociągiem, bo nie trzeba stać w korku :P. W czym do Władka? Najlepiej chyba w aucie, ale tylko jak jest klima ;). Ale w czym po Władku? No ja właśnie tak. Ja we Władq. Zupełnie na luzie :). Na mojej bluzce malowany ptak. Rozpostarty na głębokim granacie Bałtyku, igrający z błękitem pomorskiego nieba. Zachodzące słońce delikatnie oblewa skrzydła ptaka. Zaraz odleci. Jak kolejny letni dzień. Lecz nim to nastąpi wykąpmy się w wieczornym szumie fal, pobiegnijmy wzrokiem za latawcem, niech stopa nasza postanie na piaskowym zamku. Bo lato jest krótkie i szybko mija ;). Kolekcjonujmy więc w głowie kadry, na długie zimowe wieczory ;)



Zestaw - status "Nihil Novi"

Bluzka - Orsay
Spodnie - Orsay
Buty - H&M
Plecak - H&M