sobota, 30 marca 2019

SZTUCZNA PANTERA, czyli historia jednego zdjęcia


Dziś jak to się mówi - będzie grubo ;). Panterka, leopard, lampart - zwał jak zwał. Wzór trudny, wzór kontrowersyjny i co najlepsze - wzór kompletnie nie mój. Zatem nie pytajcie "to po co go ubieram", bo pytanie to wymagałoby pewnej logicznej odpowiedzi, a nie jest to zebranie Bractwa Logicznego Myślenia.

Jak to się zatem stało, że w ogóle weszłam w jego posiadanie we własnej szafie? Otóż krótka historia ku przestrodze.

Było tak: mniej więcej w październiku 2018 na stronie ZARY spodobała mi się jedna "panterkowa" koszula, która była w zestawieniu rodem z lat 70'- taki klimat:

źródło:ZARA.COM


Lata 70' jak wiecie uwielbiam, moja wyobraźnia więc ruszyła i już miałam w głowie ten obrazek: rok 1978 New York, neony, Studio 54, czyli jakoś tak:

źródło: internet, fotomix: ja sama osobiście


W tle z głośnika Gloria Gaynor "I will survive" i w tym wszystkim ja! W panterkowej koszuli. To dopiero siła marketingu ZARY. Niewiele myśląc nacisnęłam "Dodaj do koszyka", później "Zapłać" i tak to wyszło. Nic tylko oczekiwać koszuli prosto z Nowego Jorku 78'. Koszula przyszła, była wiskozowa, była za 200 zł i była piękna. I tym pięknem chciałam podzielić ze światem. Tu w Polsce, w Gliwicach AD 2018 roztoczyć blask ten nowojorski blask the 70'. Udało się to do momentu przekroczenia progu następnego pokoju.

- "Hmm, dlaczego wyglądasz jak Ciocia z PRL -u ???"
- "A która konkretnie?"
-"No konkretnie to żadna, ale tak ogólnie"

No tak. O mityczne "Ciotki Influłęserki", marnotrawne Córki Dancingu. Co żeście takiego uczyniły panterce, że stała się synonimem kiczu i obciachu???

Od lewej: Rysia Siarzewska - żona Stefana "Siary" Siarzewskiego, pogromcy Jurka Killera; Peggy Bundy - żona Al'a Bundy'ego, sprzedawcy butów; tożsamości trzeciej Pani niestety nie udało się ustalić. Zdjęcie znalezione po wpisaniu w google hasła "nieudane stylizacje z panterką". Wszelkie podobieństwo do osób prawdziwych jest przypadkowe.
źródło: internet


Koszula ze względu na brak rozwoju osobistego - wyjść do pracy i szlabanu na publiczne wyjście na miasto została odesłana z powrotem do producenta. Pani Koszulo - bardzo Panią przepraszam, ale niestety 200zł to zbyt duża kwota, aby w szafie leżeć i pachnieć. Gdybym miała pewność, że Panią przecenią grubo ponad 50% - co nastąpiło, to bym kupiła Panią później, ale w międzyczasie zdarzyła się inna historia... W zamian, zamówiłam Pani tańszy, syntetyczny odpowiednik za 69 zł. 100% nieoddychającego poliestru, który posłuży mi latami, bo użytkowany będzie niezwykle rzadko, i na podstawie dobrych doświadczeń z przeszłości wierzę, że ten przemysłowy materiał nie rozleci się i nie wyblaknie. I nie będę mieć żadnych oporów przed wrzuceniem do go pralki.

Bo musicie wiedzieć, że w materii dobrej jakości nic się u mnie zmieniło. Wolę dołożyć kilka złotych więcej jeśli chodzi o ubrania, w jakich chodzę codziennie. A jeasny - które są moją drugą skórą, oraz wygodne, skórzane buty niewątpliwie do takich należą. Zgodnie z zasadą: mieć mniej a lepsze. Ale koszula? Ubiorę ją dwa razy w do roku - od wielkiego dzwona, więc pewnie i tak przetrwa latami. "I will surive"... ;)

I tak oto dzięki zdjęciu z kampanii reklamowej ZARY, trafiła do mnie syntetyczna koszula z H&M-u. Bo mimo wszystko pantery będę bronić i żadne mityczne Ciotki mi w tym nie przeszkodzą :)


Wszystkie elementy z kolekcji z poprzednich sezonów:
Kurtka - LIDL
Buty - Vagabond
Spodnie - Lee
Plecak - H&M
Kapelusz - Orsay
Okulary - Ray Ban

10 komentarzy:

  1. Gdyby jakakolwiek moja ciotka wyglądała kiedykolwiek tak jak Ty, to miałabym lepsze stosunki rodzinne :) ;) Ani kiczu ani żadnych negatywnych skojarzeń nie ma w tej stylizacji. Wyglądasz idealnie! Koszula w zestawieniu z resztą, a głównie na takim kimś z wyczuciem i klasą, wygląda rasowo. Szczena mi opadła! ;) No i buty. Są rewelacyjne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To się bardzo cieszę, że tak to odbierasz, bo łatwo nie było ;). Zastosowałam się do porad wszystkich doświadczonych w panterze koleżanek z blogsfery: przede wszystkim łączyć z czernią :) !! Te buty kupiłam - jak to ja na wyprzedaży - za 50% ceny ale czaiłam się na przecenę na kilku portalach, ale udało się bo marzyłam o nich chyba ze 4 lata :). Dzięki wielkie, dzięki !!! : )

      Usuń
  2. Matulu, ale zacnie się prezentujesz w tymze zwierzęcym princie. Po tym wstępnie to się nie spodziewałam tak wysmakowanej stylówki. Parafrazując 'skromnie a bogato'.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha ha ha, ha ha ha dobre, dobre !! :D Parafrazując, bo złotych szpilek brak ;), a one często panterom towarzyszą. No złote a skromne no ;). Dzięki wielkie, oddycham z ulgą, bo to był prawdziwy poligon, mimo że nie wygląda. Pozdrówki!!

      Usuń
  3. Dzień dobry, Kochana!
    Poprawiłaś mi humor tym postem, to zdecydowanie:) Ja również: jestem osobą uwielbiającą lata 70' i rzeczy z tamtego okresu, ach! Po drugie, także wolę wydać więcej pieniędzy na coś porządnego i chodzić w tym, ile wlezie, ale w przypadku tej koszuli - rozumiem i pewnie zrobiłabym tak samo;) Swoją drogą, właśnie od razu panterka skojarzyła mi się z tą charakterystyczną żoną Stefana z Kilera :D
    i dobre słowa na koniec, niech żadne mityczne Ciotki Ci w tym nie przeszkadzają, a co! A w tej koszuli wyglądasz świetnie, pięknie kolorystycznie to gra z tłem na zdjęciach:) Pozdrawiam serdecznie, przesympatyczną osobę!
    (wydaje mi się, że na trzecim zdjęciu, obok Peggy Bundy, znajduje się Krystyna Pawłowicz;) )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. Aniu, Twoje postrzeganie rzeczywistości mnie zachwyca ;). Znowu brawo Ty, bo taki właśnie był zamysł, żeby koszula 'wtopiła' się w tło a wręcz z nim zlała i...widać jesienne liście spełniły swoje zadanie :). Dziękuję że to zauważasz :).

      Też tak myślę, że to Stylowa Pani Krystyna ;).

      Pozdrawiam Cię i życzę miłego tygodnia i samych pięknych rzeczy dookoła.

      Pati

      Usuń
  4. Jam wielką fanką pantery!!! Więc Ci mogę powiedzieć, że wcale jak ciotka z PRL-u nie wyglądasz!
    Dodałaś jej odpowiedniego sznytu luzackiego:D
    To juz ja się bardziej ocieram o Peggy Bundy:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale Tobie to ona pasuje :D :D :D !!!! Kurczę, no na to nie wpadłam, pantera i rudy skręt - rzeczywiście widzę elementy zbieżne, ale to tylko to. Peggy Budny to stan umysłu, a do tego nam daleko :D ;) ;) ;).


      Dzięki i pozdrówki!!

      Usuń
  5. Oj tam, oj tam... przecież ta koszula jest piękna, a na tle czarnego, to już w ogóle :D!!! Ja nie wiem skąd ta krytyka ;P!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha ha, a może ona na tle pokoju źle wygląda :D ??? Mam fioletową ścianę :D. To pewnie przez to. Zatem porada stylistyczna: uważajcie gdzie stajecie w swojej stylizacji ;) :D Pozdrawiam !!

      Usuń